Stylizacja którą dzisiaj przedstawiam, jest bardziej elegancka. Wykorzystałam tu charakterystyczny trencz w czarno-białą pepitkę. Jest on wbrew pozorom dość ciepły,jednak zestawienie go z resztą outfitu to nie lada wyzwanie. Do białej,zwykłej koszuli dodałam jaskrawy,luźny sweterek. Dół jest bardziej prosty. Czarne grubsze legginsy i czarne sznurowane półbuty. Ponieważ motyw na płaszczu jest bardzo wyrazisty,wybierając biżuterię kierowałam się zasadą ,,im mniej tym lepiej,,. Zrezygnowałam więc min z kolczyków a do zestawu dodałam naszyjnik w geometryczne wzory i parę bransoletek. Stylizację uzupełnia czarna torba na długim pasku.
Dzisiaj stylizacja z niedzielnego spaceru. Na luzie a więc jak najbardziej w moim stylu. Pomimo przenikliwego zimna (tak,wiosna chyba o nas zapomniała :<) oraz wiatru postanowiłam sfotografować dzisiejszą stylizację. Składają się na nią: czarny gruby kardigan oversize i obszerna bordowa koszula. Aby podkreślić talię dołączyłam do tego mały pasek. Na dół wybrałam jeansowe szorty i rajstopy wyglądające jak zakolanówki(bardzo wygodny wynalazek). Do tego torba na dość długim pasku, buty tzw ,,worker boots,,bordowa czapka z ćwiekami DIY i parka.
Po eleganckiej stylizacji z sukienką przyszła pora na coś bardziej casualowego. Najczęściej w takim wydaniu można zobaczyć mnie w szkole,mieście itp. Jest ono bardzo wygodne,nie wymaga dodatków i co ważniejsze idealnie sprawdza się przy obecnej pogodzie. Główny element to turkusowy sweter w wełny. Wykorzystałam klasyczne, żeby nie powiedzieć standardowe już połączenie sweter-koszula,jednak aby nie było nudno dorzuciłam do całości muszkę. Buty to zwykłe czarne tenisówki (zależy nam na tym żeby było wygodnie) a na dół wybrałam marmurkowe jeansy. Całość stroju uzupełnia pojemny plecak z ćwiekami podobny fakturą i kolorem do spodni. Styl casualowy opiera się głównie na komforcie i funkcjonalności, nie pasuje tu zbyt wiele zbędnych dodatków.
Dzisiaj wybrałam się z koleżanką na spacer,5 stopni na plusie,prawie lato :D Oczywiście nie byłabym sobą gdybym nie wykorzystała tej okazji do zrobienia paru zdjęć. Było trochę zimno i buty całkowicie mi przemokły ale i tak było warto :) Oto taki ootd który skomponowałam w niecałe 15 min :p W takim stylu czuję się najlepiej. Luz i swoboda wzorów i kolorów połączone z całą furą ciuchów z tzw ,,odzysku,,. Do luźnego t-shirtu oversize dobrałam granatowe szorty z wyższym stanem założone na zwykłe czarne legginsy. Bardzo prostą całość uzupełnia plecak aztec print, bordowe vansy oraz pasek z ćwiekami.